Najpopularniejsze mity ciążowe związane z aktywnością fizyczną cz. 1 - Kobieca Fizjoterapia Joanna Piórek-Wojciechowska

Najpopularniejsze mity ciążowe związane z aktywnością fizyczną cz. 1

Mitów ciążowych jest na prawdę sporo. Niby wiedziałam to zawsze, różne rzeczy słyszałam w gabinecie, ale odkąd sama jestem w ciąży słyszę ich jeszcze więcej. Niektóre są zabawne, inne denerwujące natomiast są też takie, które są zwyczajnie szkodliwe.

Przez niektóre z nich, wiele kobiet zwyczajnie obawia się podejmowania fajnych aktywności ruchowych, bo ‘może rzeczywiście zaszkodzę dziecku?’, ‘może w tym co mówi sąsiadka jest jakieś ziarno prawdy?’ , ‘lepiej nie ryzykować’.
Tymczasem jeśli ciąża przebiega prawidłowo, aktywność fizyczna nie wiąże się z żadnym ryzkiem – wręcz przeciwnie – jest zalecana i pozytywnie wpływa na rozwój dziecka i samopoczucie mamy.

Oto pierwsza dawka najpopularniejszych mitów:
(wszystkie odnoszą się do ciąży przebiegającej prawidłowo, nie bierzemy pod uwagę sytuacji gdzie konieczne jest leżenie i oszczędny tryb życia)

1. Nie podnoś rąk do góry podczas ćwiczeń/ nie wieszaj firanek/ nie sięgaj nic z wyższych półek, bo urodzisz przedwcześnie/ poronisz/ zemdlejesz.

Najprościej mówiąc – nie jest to prawda. Możesz do woli wplatać do swojego treningu ćwiczenia, które zawierają unoszenia rąk ponad głowę. Możesz sięgać kubki z półek wyżej a nawet jeśli masz ochotę, możesz zawiesić firanki lub umyć okna. Oczywiście, każda z nas jest inna i długotrwałe trzymanie rąk w górze może spowodować duszność lub zawroty głowy. Jednak nie jest to żadną regułą i jest całe mnóstwo osób, którym robi się duszno w tej pozycji a w ciąży nie są. W każdym razie poprzez unoszenie rąk ponad głowę nie zaszkodzisz dziecku, ani nie wywołasz przedwczesnego porodu.

2. Od 2 trymestru nie możesz ćwiczyć na plecach i/lub prawym boku.

Możesz ćwiczyć praktycznie w każdej pozycji – na boku lewym, prawym, na plecach, w podporze, w staniu.
Tak, istnieje coś takiego jak zespół żyły głównej dolnej/ zespół aortalno-kawalny/ zespół niedociśnienia i najprawdopodobniej stąd wziął się ten zakaz. Czym jest ten zespół? Może zdarzyć się tak, że kiedy leżysz na plecach/ prawym boku, ciężka macica z rosnącym dzieckiem uciśnie na żyłę główną dolną. Spokojnie, jeśli tak się stanie na pewno to poczujesz. Charakterystycznymi objawami są: uczucie duszności, zawroty głowy, zimne poty, przyspieszone bicie serca, mroczki przed oczami, nietypowe ruchy dziecka lub jakiś inny objaw/zespół objawów. Jeśli poczujesz nietypowe objawy połóż się na lewym boku i oddychaj swobodnie. Objawy powinny się wyciszyć.
Wbrew pozorom zespół żyły głównej dolnej nie jest wcale taki częsty. Wiele kobiet nie doświadcza czegoś takiego przez całą ciążę, niektóre przejdą jeden epizod, a potem sytuacja już się nie powtarza. Podczas mojej pracy z pacjentkami, przez ostatnie 3 lata zdarzył mi się tylko jeden taki przypadek. Nie jest to więc powód, żeby każda kobieta miała unikać pozycji leżenia na placahc lub na prawym boku.

3. W ciąży nie możesz jeździć na rowerze/ chodzić po górach/ pływać w basenie…..

Jeśli tylko ciąża przebiega prawidłowo możesz podejmować te wszystkie aktywności i wiele innych. Oczywiście mówimy tu o umiarkowanej aktywności fizycznej, a nie wyczynowej. Cały czas powinnaś wsłuchiwać się w swoje ciało i dostosować aktywność do swoich możliwości. Nie dopuszczaj do dużego zmęczenia – powinnaś móc swobodnie oddychać, wtedy będziesz miała pewność, że Twoje tętno jest na odpowiednim poziomie.
Jeśli chodzi o basen – czasem lekarze odradzają tę formę aktywności kiedy cierpisz na nawracające infekcje dróg moczowych. Obecnie dostępne są nawet w drogeriach tampony nasączone kwasem mlekowym, które zmniejszają ryzyko infekcji. Jednak ich zastosowanie zawsze powinnaś skonsultować z lekarzem prowadzącym.

4. Nie możesz ćwiczyć w pierwszym trymestrze.

To nie jest do końca prawda. Jeśli przed zajściem w ciążę byłaś aktywna fizycznie, możesz kontynuować ćwiczenia (ze zmniejszoną intensywnością od samego początku. Jeśli natomiast prowadziłaś raczej siedzący tryb życia, rekomenduje się by zaczekać z rozpoczęciem ćwiczeń do drugiego trymestru.



JESTEM

Joanna Piórek-Wojciechowska

Z zawodu i pasji zajmuję się terapią zaburzeń dna miednicy, fizjoterapią kobiet w ciąży oraz po porodzie.

Zafascynowana możliwościami jakie daje współczesna fizjoterapia, chciałabym dzielić się z Wami moją wiedzą i doświadczeniem w dziedzinie fizjoterapii kobiecej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

MOŻE CIĘ

też zainteresuje